Radio Bagdad – Epigon Lyrics

[Zwrotka 1]
Gdy zaczyna płynąć potok myśli
Gdy wyłania się pierwotny plan
Gdy cząstki rozproszone zacieśniają więzi, osiągają wartki stan
Pojawia się autozapora, co tamuje cały koncept
Czy jest to aby moje? Do czego to jest podobne?
Nie mówię, krzyczę, zgiełk mediów mnie zasłania
I każde dziecko intelektu mego wrzeszczy: jesteś epigonem!

[Refren x3]
Cały czas, co myśl, co raz, co krok

[Zwrotka 2]
Werbalną myśli dajesz formę, dociera do mnie jej początek
Który poszukuje zbioru, ułożonych fraz, zasłyszanych wielokrotnie
To cytaty medialnie rzucone, na żyzną moją głowę
Jak chwasty zarastają myśli uwolnione
Nie! Nie wiem skąd pochodzi dana fraza
I który z nas próbujących rozmawiać właściwie jest epigonem?

[Refren x3]
Cały czas, co myśl, co raz, co krok

[Bridge]
Nie mówię, krzyczę, zgiełk mediów mnie zasłania
I każde dziecko intelektu do mnie wrzeszczy: jesteś epigonem!

[Refren x3]
Cały czas, co myśl, co raz, co krok

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *